Maska ratująca przed smogiem

Przez kilka lat mieszkałam w małej mieścinie otoczonej lasami w której nie było mowy o smogu. Nigdy wcześniej zresztą się z nim nie spotkałam i znałam ten widok jedynie z internetu oraz wiadomości. Wówczas jednak kupiłam maskę antysmogową do biegania, aby zwiększyć swoją kondycję. Nie sądziłam, że po powrocie w rodzinne strony maska przyda mi się do celu w którym została wyprodukowana.

Dobrej jakości maski smogowe

maska smogowaMieszkając w oddalonej od dużego miasta mieścinie otoczonej dodatkowo wielkimi połaciami lasu nie miałam na co dzień żadnej styczności ze smogiem. Kupiłam jednak wówczas maskę, która jednak służyła mi w innym celu. Jestem osobą, która uwielbia wysiłek fizyczny i podczas biegania taka maska świetnie działa, kiedy chcemy sobie utrudnić nieco trening, a także zwiększyć naszą kondycję. Kiedy jednak wróciłam znów w rodzinne strony, a było to wczesną jesienią, nie sądziłam, że spotkam się z tak wielkim problemem smogu, którego nie było w czasach, gdy z tego miasta wyjeżdżałam. Pewnego wieczoru idąc do znajomych nagle zaczęłam się dusić, a moje oczy zaczęły niesamowicie mnie piec. Wokół było pełno dziwnego dymu, jakby coś nieopodal się paliło. Od razu założyłam maskę z którą się nie rozstaję i odczułam natychmiastową różnice. Moja maska smogowa sprawiła, że nagle mogłam wziąć oddech pełną piersią bez czucia tego całego syfu w sobie i choć oczy dalej łzawiły tak przynajmniej mogłam spokojnie oddychać. Czułam się dosłownie tak, jakby ktoś dał mi więcej tlenu do oddychania choć wiem, że była to zaleta dobrej jakości filtrów, jakie posiadałam w swojej masce.

W tamtym momencie od razu zdałam sobie sprawę z tego, że właśnie po raz pierwszy mam styczność z prawdziwym smogiem. Dla mnie to było, jak wkroczenie w inny świat w którym walczy się o każdy oddech. Świat, którego nie znałam i który mnie przerażał. Tak, jak dotychczas maska służyła mi do treningów tak w okresie jesieni i zimy nie wyobrażałam sobie wieczorem pójścia do choćby pobliskiego sklepu bez mojej maski.