Praca w pogotowiu kanalizacyjnym

Hania była bardzo miłą dziewczyną którą nie bardzo miała jeszcze pojęcie o świecie. Nigdy wcześniej nie pracowała, a jej zdanie na wiele tematów przeważnie było mieszanką plotek i niedopowiedzeń. Taka trochę podfruwajka, jeżeli mam być szczery. Mimo to zaprosiłem ją na randkę i zacząłem opowiadać o swojej pracy w pogotowiu kanalizacyjnym.

Przybliżenie tematu pogotowia kanalizacyjnego

pogotowie kanalizacyjne wrocławZacząłem opowiadać o podstawach swojej pracy – o czyszczeniu kanalizacji, o jej inspekcji i o jej udrażnianiu. Hania na to, że to przecież brudna robota! Odpowiedziałem że tylko czasami, gdyż hydraulicy w tych czasach mają mnóstwo narzędzi których używają, by nie brudzić sobie rąk. Na przykład spirala, którą wystarczy włączyć by oczyścić cały kanał, niezależnie jak długi by on nie był. Jest wielofunkcyjna i pozwala zniszczyć każdy zator, jaki wejdzie jej w drogę. Lub cały pojazd WUKO, który oczyszcza kanał przy użyciu wody pod ciśnieniem. On pozwala bez trudu i brudu odetkać zapchaną kratkę burzową lub kanalizację miejską. Opisałem też jej całą budowę zlewu, poopowiadałem trochę o uszczelkach i popisałem się wiedzą o toaletach. Hania była pod wrażeniem – pewnie nigdy nie widziała tak ciężko pracującego mężczyzny. Potem opowiedziałem, jak wygląda pogotowie kanalizacyjne Wrocław. O pracy na każdy telefon, o ratowaniu całych biznesów przed zatkanymi zlewami i toaletami, oraz o pomaganiu całym spółdzielnią mieszkaniowym podczas awarii kanalizacji. Nie jest to łatwa praca, jednak jest ona bardzo satysfakcjonująca.

Hania patrzyła się we mnie jak w obrazek. Wiedziałem, że zrobiłem na niej niesamowite wrażenie. W końcu która dziewczyna nie byłaby zainteresowana pracą prawdziwego hydraulika pracującego w pogotowiu kanalizacyjnym? Dlatego po kolacji zaprosiłem ją na kolejną kolację, a ona bez wahania przyjęła propozycję.